W natłoku obowiązków w pracy,

W natłoku obowiązków w pracy,W natłoku obowiązków w pracy, często nie ma czasu na to by móc się rozchorować i biorąc zwolnienie z pracy, móc spokojnie przeleżeć trudny okres choroby w domu. Najczęściej, pomimo kataru i ogólnego rozbicia, koniecznym jest chodzenie do pracy i realizacja zobowiązań względem pracodawcy. Co jednak możemy zrobić, jeśli dopadnie nas przeziębienie, a na wizytę u lekarza nie ma czasu? Przede wszystkim czekana wizyta w aptece i zaopatrzenie się w baterię dostępnych bez recepty leków pomagających walczyć z nieżytem nosa i gorączką. Zaopatrzeni w odpowiednie, polecone przez farmaceutę preparaty, możemy zadbać o kilka dodatkowych kwestii, które przyśpieszą proces zdrowienia. Przede wszystkim należy zadbać o odpowiedni ubiór. Najlepiej więc ubierać się do pracy na tzw. cebulkę aby uniknąć przegrzania w trakcie pracy, ale jednocześnie nie zmarznąć w drodze do domu. Doceniane przez naszych dziadków syropy z czarnego bzu, dodawane do herbaty mają mocno rozgrzewające działanie, nabyć je zaś można w prawie każdym sklepie zielarskim. Jeśli nie mamy syropu, wystarczyć musi ciepła herbata z cytryną i miodem. Wbrew powszechnej opinii, gorąca herbata nie pomaga na przeziębienie, bakterie bowiem lepiej rozwijają się w ciepłym środowisku i pijąc gorącą herbatę, tylko wzmacniamy ich rozwój. Na przeziębienie skuteczna jest również herbatka z kwiatów lipy. Jeśli dysponujemy kominkiem zapachowym, dobrze działa aromaterapia z zapachem sosnowym lub jodłowym. Na koniec ciepłe skarpety do spania i aspiryna na noc. Przy odrobinie szczęścia po dwóch dniach objawy ustępują. Jeśli nie, koniecznie trzeba jednak udać się do lekarza.